czwartek, 23 kwietnia 2015

Konik

Jak daleko sięgam pamięcią koń to zawsze było zwierzę, którego nijak nie umiałem narysować. Ale obecnie ćwiczę w innej formie plastycznej i dlatego postanowiłem się ponownie z nim zmierzyć.
Zdjęcia są w różnym naświetleniu, od pełnego słońca do lekko zacienionego światła pokojowego.
Proszę Państwa, oto koń. Po prostu koń. Format A6





20 komentarzy:

  1. Koń jest świetny !!!!!
    Uwielbiam podziwiać Twoje okładki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. tak, ja wiem, że koń jaki jest każdy widzi, ale ten Twój jest wyjątkowo udany! :)

      Usuń
    2. Dziękuję. Cieszę się, że udało mi się zrobić takiego wyjątkowego konika :-)

      Usuń
  3. Wojtek, coś czuje że miałeś silna motywację, koń Ci wyszedł EXTRA! Chętnie zobaczę jeszcze inne eksperymenty z końmi! :) Klasa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz konia od tyłu zrób... :-) tylko też realnie ma być!

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka wyszła bardzo dobrze, ale ja i tak nie polubię koni, bo śmierdzą i jestem na nie uczulona. Dziwi mnie to, że tak wiele osób chce się nimi zajmować. Z drugiej strony większość osób brzydziłoby trzymanie martwego ptaka gołą ręką lub perspektywa hodowli karmowej owadów w domu ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie nie mam styczności z końmi, ale uważam że to piękne i dostojne zwierzęta, chociaż sprawiają mi ogromne problemy jako modele.

      Usuń
  6. Brak słów. Z każdej Twojej pracy bije coraz większy perfekcjonizm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda praca uczy mnie czegoś nowego. I bardzo mi się ta nauka podoba. Lubię widzieć, że robię coś coraz lepiej.

      Usuń
  7. Piękny koń i prawdziwie czarodziejski. Podziwiam.

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Gdybym wiedział, że tak wyjdzie to może byłby zrobiony wcześniej.

      Usuń